logo

englishflagtoppolishflagtopbrazilflagtoprussianflagtop
  • Group tours_pl

    Wycieczki grupowe
    Nowa Zelandia zawsze kusi do powrotu. Jest tutaj bowiem tak wiele miejsc do zobaczenia. Zdajemy sobie jednak sprawę, ze nie wszyscy mogą sobie pozwolić na rewizytę.  Dlatego nasza oferta jest najpełniejsza na rynku i daje możliwość wszechstronnego poznania Nowej Zelandii w ciągu jednego wyjazdu.

  • Family holidays_pl

    Wycieczki indywidualne

    Zwiedzajcie Państwo Australię i Nowa Zelandię komfortowo i bez przykrych niespodzianek. Wycieczki rozpoczynają się z lokalnym przewodnikiem, a następnie są realizowane samodzielnie lub pod dalszą opieką doświadczonego przewodnika

  • Incentive_pl

    Incentive travel
    Jak dowodzą liczne badania wyjazdy motywacyjne, all inclusive, dla pracowników firm i instytucji, warsztaty szkoleniowe, wykłady specjalistów, czy  zajęcia typu  team building  pomagają  firmom poprawić wyniki produkcji i jakość usług.  Zapraszamy do współpracy w zorganizowaniu kolejnego udanego wyjazdu.

    zobacz więcej
  • Adventure and adrenaline_pl

    Przygoda i adrenalina
    Dla miłośników przygód oferujemy wielki wybór atrakcji z najwyższym poziomem adrenaliny, jak skoki spadochronowe, paragliding, zorb czy bungy. Wiele z tych atrakcji i zajęć możemy dołączyć do programu wybranej wycieczki.

    zobacz więcej
  • Exotic destinations_pl

    Egzotyczne wyspy pacyfiku
    Na Fidżi i Samoa oferujemy wypoczynek w sprawdzonych resortach.  Wyspy Salomona, Vanuatu, Tonga, Papua Nowa Gwinea czy Samoa to archipelagi , które wymagają kilku dodatkowych dni na przemieszczanie się pomiędzy wyspami.

    zobacz więcej
  • Luxury travel_pl

    Luksusowe podróże

    Od pobytu w ekskluzywnych resortach na wyspach Pacyfiku do prywatnych przelotów helikopterem na stoki narciarskie w Nowej Zelandii. Jesteśmy specjalistami w organizowaniu unikalnych ekskluzywnych pobytów na Antypodach.

    zobacz więcej

"Zawsze ilekroć patrzę na certyfikat który wisi na ścianie, przypomina mi się Pan Bogdan Nowak który nas pilotował. To był bogaty czas w zdobycie informacji dzięki niemu. Pozdrawiam i życzę dużo radości na nadchodzące święta oraz pomyślności na Nowy 2013 Rok". O.Jacek, Polska

"Z wielką radością wracamy do wspomnień z naszej wycieczki do Nowej Zelandii i wspaniałej, ciepłej atmosfery, którą tam nam stworzyliście. Mamy nadzieję, że nie będzie to nasza ostatnia wycieczka przez Was organizowana i jeszcze wielokrotnie będziemy mogli przeżyć dzięki Wam wspaniałe chwile". Z. i M. Losz, Polska

"Panowie bardzo zadowoleni z każdego punktu programu. Bardzo im się podobał lodge nad jeziorem Te Anau, zachwycali sie rejsem. O Greenlite.travel mówili w samych superlatywach. Jeszcze raz dziękuję za świetnie przygotowany program". Tomasz W, Air Tours Cracow Sp. z o.o.

"Chciałabym podziękować w naszym imieniu za profesjonalną organizacją wycieczki po Kraju Kiwi :). Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z samego programu, jak i waszego zaangażowania". Marta & Tadzio, Polska

"Dziękujemy bardzo za wspaniałe zorganizowanie naszej wyprawy do Nowej Zelandii. Mimo dość skomplikowanego programu, wszystko zagrało w 100 %! Perfekcja i pełen profesjonalizm! Wszędzie spotkaliśmy się z bardzo sympatycznym przyjęciem i chęcią pomocy". E. i C. Gołębiowscy, Polska

"W imieniu całej grupy i własnym jeszcze raz dziękuję za wspaniałą nowozelandzka przygodę. Było wspaniale! To bardzo piękny kraj, ale dzięki wam jego zwiedzanie było absolutnie bez stresowe i przyjemne". s.ludwika, Sydney, Australia

"Wszytko co widzieliśmy i przeżyliśmy w NZ nie byłoby tak wspaniałe gdyby nie perfekcyjna organizacja naszej wycieczki po NZ i wyspach Pacyfiku przez wasze biuro". Dominika, Ewa i Jacek, Warszawa, Polska

"Wróciliśmy z naszej wycieczki dookoła świata bardzo zadowoleni, pełni wrażeń i dobrych wspomnień. Spośród miejsc, które zwiedzaliśmy Nowa Zelandia bardzo przypadła nam do gustu. Jesteśmy Państwu bardzo wdzięczni za wszelkie rady i za życzliwą pomoc". R. i A. Owocowie, Polska

"Dziękujemy – była to prawdziwie piękna podróż i zawdzięczamy to Waszej pracy. Jesteśmy jeszcze oszołomieni niecodziennymi widokami i urodą życia w Nowej Zelandii". Piotr, Polska

"Bardzo dziękuję za opiekę nad nami podczas całej podróży i profesjonalną obsługę. Dla mnie osobiście to był rekonesans przed następnymi wyprawami w ten piękny rejon świata". Tomek, Katowice, Polska

"Chciałbym jeszcze raz serdecznie podziękować za profesjonalnie przygotowany program i za perfekcyjną obsługę z Waszej strony. Dużo jeździmy po świecie, ale pierwszy raz wszystko było dopięte na ostatni guzik". Maciej, Toruń, Polska

"Wam nasza podróż była łatwa i wygodna. Zupełnie nas zaskoczyliście, dzięki Wam nie musieliśmy martwic sie zupełnie o nic, w pełnym komforcie mogliśmy podróżować do tego odległego kraju, mając czas na przerwę, odpoczynek i zwiedzanie". Anna, Zygmunt i Adriana, Nowy Sącz, Polska

"Chciałbym złożyć najserdeczniejsze podziękowanie za znakomite zorganizowanie pobytu w Nowej Zelandii, wspominania pozostaną na zawsze w mej pamięci". Prof. J. Wilczynski, Polska

"Bardzo dziękujemy za zorganizowanie wspanialej trasy. Jesteśmy wdzięczni Państwu za wszystko: za towarzystwo podczas zwiedzania Auckland i okolicy, za dobra organizacje...." Maria, Polska

"Cieszę się, że udało nam się zobaczyć tak piękne miejsca. Jesteśmy pod wrażeniem pięknej przyrody, nieznanych nam roślin I ładnych, czystych miast". W. Niedzicki z żoną, Polska

"Dzięki Państwu Nowa Zelandia pozostawiła niezatarte wrażenia w naszych sercach. Serdecznie Państwa pozdrawiam, dziękując za przybliżenie kraju, który juz na zawsze pozostanie w moim sercu". A. Frykowska, Polska

"Serdecznie dziękuję za zorganizowanie wycieczki dla naszych Klientów. Wrócili oni do Polski zachwyceni nie tylko wspaniała podróżą, ale też organizacją i opieką ze strony Państwa Firmy". W. Zacharska, Polska

"Wszystko od strony organizacyjnej było zorganizowane bez zarzutu i działało doskonale. Dziękujemy bardzo za współprace, organizacje i pomysły. Państwa pomoc pozwoliła nam skoncentrować się na tym, co chcemy zobaczyć, a nie na sprawach logistycznych (hotele, samochody, …)". P. Domański, Polska

"Podróż przygotowaliście nam perfekcyjnie. Nie zdarzyły sie nam żadne organizacyjne uchybienia i wpadki. Wszystko zagrało do ostatniego dnia. Dziękuję za wszystko, co dla nas zrobiliście, przede wszystkim za serce, które włożyliście Państwo do przygotowania naszej wyprawy". B. K. Miska, Polska

"Program w Nowej Zelandii był, podobnie jak sam kraj po prostu super. Jeżeli chodzi o program w Sydney to mogę powiedzieć, że tak wspaniałego przewodnika jak pana Jana do tej pory nie spotkaliśmy podczas naszych podróży". K. i W. Rokita, Polska

"Dziękujemy za zorganizowanie nam trasy po NZ oraz za zainteresowanie się nami w trakcie pobytu. Hotele były bardzo dobre i czyste.  Bardzo nam się podobało w NZ. Będziemy musieli w przyszłości jeszcze raz dotrzeć i zaliczyć południowa wyspę NZ. Jeszcze raz dziękujemy". Bogdan, Polska

"Dziękujemy jeszcze raz za cala organizacje. Wszystko nam sie bardzo podobało. Pani Biuro zadbało o wszystko. Tak wiec warto z takim biurem jeździć, wiedząc, ze ma sie w każdej chwili pomoc i oparcie". Paweł i Wojtek, Polska

"Dziękuję za serwis - ludzie wróciły happy bardzo. Tomek był zaskoczony i poziomem serwisu, i punktualnością, i koordynacja - a to doświadczony pilot i niejedno przeżył. Raz jeszcze dziękuję". Wojtek, Polska

"Serdecznie dziękujemy za perfekcyjnie zrealizowaną podróż po Nowej Zelandii i Fiji dla klientów naszej firmy. Całe trzy tygodnie spędzone pod Państwa opieką były dla nas cudownym doświadczeniem". Full Maszyny Budowlane Sp. z o.o.

"Serdecznie dziękujemy za świetnie zrealizowany wyjazd. Wszyscy bez wyjątku byli zachwyceni i krajem, przewodnikiem i ogólnie poziomem organizacji:)". Dorota, Polska

"Zakończyliśmy naszą eskapadę wokół NZ. Wrażenia oczywiście doskonałe. Zakończyliśmy ją szczęśliwie, bez żadnych kłopotów. Zobaczyliśmy prawie wszystko z sugerowanych miejsc i obiektów. Oczywiście, mimo, że 3 tygodnie to wydawało się dużo, jednak żal, że nie miało się drugie tyle". Marek, Polska

"Od paru dni jesteśmy juz w naszych domach. Wszyscy sa pod wrażeniem naszej eskapady do NZ. Raz jeszcze dziękuję za zorganizowanie tej wycieczki. Było super". Bartek, Polska

"Chciałbym złożyć najserdeczniejsze podziękowanie za znakomite zorganizowanie pobytu w Nowej Zelandii, wspominania pozostaną na zawsze w mej pamięci". Jan W., Polska

"Serdecznie dziękuję za zorganizowanie wycieczki dla naszych Klientów. Wrócili oni do Polski zachwyceni nie tylko wspaniała podróżą, ale też organizacją i opieką ze strony Państwa Firmy". Wanda Z, Polska

Spokój świętej skały
Uluru4Uluru, zwane także Ayers Rock, olbrzymi monolit z czerwonego piaskowca, jedna z ikon Australii, to dla jednych esencja australijskiego outbacku, dla innych cel godny wspinaczki. Dla Aborygenów zaś to święta góra, którą trzeba czcić i szanować, bo w przeciwnym razie przynosi klątwę i nieszczęścia. Wielka zawartość tlenków żelaza w piaskowcu daje nie tylko niezwykle barwy, ale także przyciąga wyładowania atmosferyczne. Kto widział bijące w czerwoną skałę pioruny ten pozostanie pod silnym wrażeniem potęgi natury. Biada temu, kto podczas pustynnej burzy wdrapie się na skałę.
Park Narodowy Uluru-Kata Tjuta – to jak mawiają tutejsi „must be” każdej wycieczki do Australii. Z myślą o turystach przygotowano w cieniu wielkiej góry miasteczko z centrum usługowo-handlowym. W drogich hotelach, bo wszystko tutaj (woda, elektryczność, transport, żywność) kosztuje więcej niż w innych rejonach Australii, słychać wiele języków świata. Sporo tu Japończyków (mają  nawet swojego stałego rezydenta), Niemców i Amerykanów. Pojawiają się coraz częściej Polacy. W Yulara znajdują się wypożyczalnie samochodów, a na pobliskim lotnisku czekają helikoptery i małe samoloty, z których za kilkaset dolarów można oblecieć skały Uluru, Kata Tjuta czy zobaczyć z góry olbrzymie, białe od soli suche jezioro Amadeus.

Uluru5Parada barw
Największy ruch pod skałą jest przed wschodem i zachodem słońca. Wjazd do parku kosztuje 25 dolarów australijskich i ważny jest przez 3 dni. Nad ranem, jeszcze w ciemnościach, zaspani turyści wsiadają do autobusów lub samochodów i gnają do parku. Pod skałą ustawiają kamery i aparaty fotograficzne, czekając na odsłonę naturalnej kurtyny nad Uluru. Gdy wschodzi słońce, spektakl trwa kilkadziesiąt minut. Uluru wylania się z ciemności i zmienia kolory. W końcu staje się jasno pomarańczowe. Po obejrzeniu wschodu słońca, sprawniejsi turyści wspinają się na skałę, mimo iż Aborygeni z plemienia Anangu nie zachęcają do tego. Jest to wszak góra pełna duchów ich przodków, święta i tajemnicza. Była ona przez dziesiątki tysięcy lat centrum aborygenskiego świata, punktem odniesienia zarówno do spraw doczesnych jak i wiecznych. W jej cieniu szukali ochłody i pili wodę ze skalnych nisz. Tutaj krzyżowały się szlaki ich wędrówek. Wielu turystów szanuje ten zwyczaj i zamiast wspinaczki wybiera spacer 9,5- -kilometrową ścieżką wokół skały. Późnym popołudniem kawalkada pojazdów przekracza ponownie granice parku. Rytuał oglądania zmiany barw znowu się powtarza. Kolejność jest jednak odwrotna – od jasno pomarańczowych po ciemno fioletowe. Jest to spora atrakcja, niczym zmiana warty przy bramie pałacu Buckingham w Londynie, czy przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Uluru2Ofiary cywilizacji
Zasobniejszym turystom oferuje się kolację pod gwiazdami. Pustynna restauracja nie ma ścian. Stoliki ustawione są na czerwonej ziemi. Z lampką wina lub szampana w dłoni obserwują zachód słońca nad Uluru. Czasami w pobliżu pojawi się chudy pies Dingo. Liczy na ochłapy z pańskiego stołu. Kangury raczej unikają turystów. Żywe rzadko można spotkać, natomiast zabite, ofiary wypadków, leżą przy drodze z Uluru do Alice Springs. Niektórzy przekonali się, że zderzenie z dużym kangurem bywa niebezpieczne także dla pojazdu. Nic dziwnego, że prowadzącym małe samochody zaleca się ostrożną jazdę. Z tych ostrzeżeń nic sobie nie robią kierowcy potężnych ciężarówek ciągnących czasami cztery przyczepy. Zabite zwierzęta to smutne skutki komercyjnej turystyki i cywilizacji czerwonego wnętrza Australii. Zresztą ofiarami samochodów padają także endemiczne jaszczurki, węże i ptaki, a także coraz częściej wielbłądy, które sprowadzone w XIX wieku z Indii i Pakistanu zadomowiły się tu na stałe i bardzo rozmnożyły. Dzisiaj prawie milion wielbłądów błąka się po bezdrożach Australii, zagrażając równowadze ekologicznej.

Uluru6Kiedyś wyższe od Himalajów
Wróćmy do restauracji na pustyni. Na wschód od niej widok płaskiej przestrzeni zakłóca inna formacja skalna – Kata Tjuta, dawniej znana jako Olgas. Skały te (w języku Anangu: „wiele głów”) i Uluru stanowią dwa najważniejsze atrakcje geologiczne parku narodowego. To pozostałości wyższych od Himalajów gór. Mają niemal 600 milionów lat. Przy nich europejskie Alpy to jakby jeszcze płód w łonie matki. Na przestrzeni tych setek milionów lat Uluru i Kata Tjuta, poddawane działaniom wiatru i wody, a także lodu, ulegały i nadal ulegają erozji. Uluru przypina kształtem olbrzymi lodowiec. Nad pustynią wznosi się zaledwie jedna trzecia skały, reszta spoczywa w pustynnych piaskach.Czerwony kolor skał i gleby wokół nich bierze się z dużego nasycenia tlenkiem żelaza. Uluru wznosi się na wysokość 348 m nad poziom pustyni (863 m n.p.m.). Najwyższa skała (głowa) formacji Kata Tjuta jest jeszcze wyższa i sięga na wysokość 500 m nad poziom pustyni oraz 1066 m n.p.m. W odróżnieniu od Uluru na Kata Tjuta wspinać się absolutnie nie wolno. Można za to wędrować dobrze utrzymanymi ścieżkami między potężnymi skałami, wsłuchując się w wycie wiatru, powstającego na skutek różnicy temperatur w zakamarkach skalnych i na pustyni. Rozgrzane powietrze w wąwozach gwałtownie przyspiesza, smagając ściany i gwiżdżąc jak w kominie.

Kangury, smoki i diabły
Niektórzy mniej uważni obserwatorzy są rozczarowani skałami. Narzekają, że musieli pokonać kilka tysięcy kilometrów, aby zobaczyć trochę kamieni. Cóż, umiejętność obserwacji nie jest cechą wyróżniającą wszystkich turystów. Bardziej wrażliwi potrafią jednak dostrzec niezwykłe bogactwo flory i fauny Uluru oraz Kata Tjuta. Urzekają ich wspaniałe pustynne dęby, drzewa korkowe, wiele gatunków pustynnych akacji i eukaliptusów, pustynne trawy, jak kangurza czy spinifex, pustynne fuksje i figi, dzikie pomarańcze i wiele innych. Według informacji zarządu parku w rejonie Uluru-Kata Tjuta występuje 25 gatunków ssaków, 74 gatunki gadów, 178 gatunków ptaków, 4 gatunki żab i aż 416 gatunków roślin. Jak na pustynię, zadziwiająco dużo. Skąd tutaj żaby? Mimo, że obszar jest suchy, ale w porze deszczowej spada tam ok. 310 mm wody, która wypełnia zagłębienia w skałach i utrzymuje się w niektórych przez cały rok. Szczęśliwcami są ci, którzy widzieli ulewę w Uluru. Czerwona ziemia nabiera wówczas jeszcze bardziej jaskrawego koloru, a pustynne rośliny błyskawicznie rozkwitają. Fauna, to nie tylko kangury, ale również olbrzymie, czerwone jak gleba wielkie jaszczury, jak np. gigantyczny, drugi po smoku z Komodo, varan parentie (varanus giganteus), czy mniejszy jaszczur horny devil, nazywany diabłem z powodu rogów na głowie i kolców na całym ciele.

Uluru3Nowy świat Aborygenów
Park należy do plemienia Anangu. Przywrócono im zabrane niegdyś przez białych prawa do tej ziemi. Od 1985 roku są jej prawnymi właścicielami. Teren, na którym znajduje się park narodowy, oddali jednak oni, po długich negocjacjach, w dzierżawę na 99 lat rządowi federalnemu Australii. Umowa jest tak skonstruowana, że bez ich opinii nie można nic zrobić na tym terenie. Zresztą ich
przedstawiciele zasiadają w zarządzie parku. Dla nich było to i zawsze będzie Nganama Nura, czyli Nasze Miejsce.
Korzystając z bogactwa natury, Aborygeni mogli żyć tutaj szczęśliwie i wygodnie według swoich zasad przez dziesiątki tysięcy lat. Żywili się tym, co dawała im pustynia, a dawała im wszystko, czego potrzebowali do życia. Zwierzęta zabijali tylko w ilościach potrzebnych dla zaspokojenia głodu. Będąc pod Uluru, trzeba koniecznie zajrzeć do pobliskiego Centrum Kultury Aborygenów, aby poznać zwyczaje najstarszych mieszkańców Australii i postarać się zrozumieć, co oni utracili bezpowrotnie na skutek działalności białych osadników. Żyją tutaj nadal i nie wiedzie im się już chyba najgorzej. Odzyskują wpływ na gospodarkę regionu, pilnują, aby szkody wyrządzane przez turystów były jak najmniejsze. Dzisiaj za pieniądze dzielą się z turystami swoją długą historią, obrzędami i wielką znajomością natury. Przez kilkadziesiąt tysięcy lat mogli żyć bez nich – wolni i beztroscy. W ciągu zaledwie 200 lat pieniądze przewróciły ich świat do góry nogami i raz na zawsze zakłóciły spokój świętej skały.
BOGUSŁAW NOWAK

Autobus z polskojęzycznym kierowcą/przewodnikiem już od $499NZD za dzień
(pod pewnymi warunkami)

BUS AND DRIVER

people carriers1

Jako touroperator korzystamy z najlepszych nowozelandzkich firm autokarowych, niemniej rozbudowujemy własna flotę pojazdów, mniejszych, dla małych i średnich grup tuystów.

Jesteśmy jedynym biurem podróży na Antypodach prowadzonym przez Polaków z wymaganymi licencjami na prowadzenie usług transportowych dla turystów na terenie Nowej Zelandii. Prowadzenie pojazdów z płacącymi turystami wymaga szeregu licencji i certyfikatów. Dotyczy to firmy jak i również osób wykonujących pracę kierowcy lub, równolegle, pracę kierowcy-przewodnika. Szczegóły

  • Article Mt Yasur_pl
    Wulkan Yasur - Znajduje się na wyspie Tanna na Vanuatu (dawne Nowe Hebrydy). Yasur ...
    czytaj więcej
  • Article Solomons pic_pl
    Wyspy Salomona – koralowe wysepki, białe plaże, pokryte dżunglą góry z najwyższym ...
    czytaj więcej
  • Article Tongariro pic_pl
    Tongariro crossing - Droga wiedzie między zboczami wulkanów. Już po 40 minutach ...
    czytaj więcej
  • Article Tasmania pic_pl
    Tasmania. Wyspa ta, zajmująca zaledwie jeden procent powierzchni całej Australii,
    czytaj więcej
  • Article Uluru pic_pl
    Uluru, zwane także Ayers Rock, olbrzymi monolit z czerwonego piaskowca, jedna z ...
    czytaj więcej
  • Article Queenstown pic_pl
    Queenstown - Leżące w nowozelandzkich Alpach Południowych, miasto nazywane jest ...
    czytaj więcej
  • Article Gold Coast pic_pl
    Na Złotym Wybrzeżu jest co robić, nawet podczas niepogody. Inna sprawa, że pogoda ...
    czytaj więcej
  • Article Fiji pic_pl
    Wyspy Fidzi Polakom kojarzą się z ciepłem, egzotyką i palmami. Wielu marzy, aby ...
    czytaj więcej

Consulate Plaque

Zapraszamy do nowej siedziby Green Lite Travel i Konsulatu RP w Auckland. Aktualny adres: 33 Shaddock Street, Eden Terrace, Auckland 1021. Adres na korespondencje pozostaje ten sam: PO Box 99177, Newmarket, Auckland 1149, New Zealand.

 Konsul przyjmuje w biurze użyczonym przez Green Lite Travel po uprzednim umówieniu się: Tel. 09 377 4657 lub email: n.boguslaw@gmail.com albo consulate@greenlitetravel.co.nz

Office Pic 5

European Produce

Skazka PicSkazka Deli was established in 2003 and quickly became a favourite spot for European and Kiwi foodies alike. Skazka's specialty is genuine traditional Russian, Polish, Romanian, Bulgarian and other Eastern European products, cherry-picked and directly imported

You can find us at 16 Kingdon Street, Newmarket, Auckland.
Tel: 09 5231453
Order online: www.skazka.co.nz

Kontakt z nami

Tel: +64 9 377 4657
Fax:
+64 9 377 4658
Awaria:
+64 274 908 308


Email: info@greenlite.travel


Skype Me™!


Adres: 33 Shaddock Street, Eden Terrace, Auckland, New Zealand


Korespondencja: PO Box 99177 Newmarket, Auckland, 1149, New Zealand

 

iata number   taanz   PITpic  Amadeus logo  proguides small  DOC   BUSCOACH ASSOCIATION